Ambicja nas kiedyś uśmierci. Z Biegiem Natury

Lut 27, 2014

Ostatni weekend był bardzo intensywny. W sobotę, udało mi się wziąć udział w zawodach z cyklu „Z Biegiem Natury”, natomiast  w niedziele wybiegłem poza miasto i przeholowałem.

Ambicja to nie wszystko

Ambicja to nie wszystko

Wpis ten chce jednak zacząć od takiego pytania: czy ambicja jest dobrym motywatorem w naszym codziennym życiu?

Poranek
Budzimy się z bólem głowy, idąc do łazienki czujemy jak grypa nas dopada. Ogólnie wszystko jest do dupy. Stajesz przed lustrem i myślisz: przecież muszę ćwiczyć, muszę iść na trening, co powiedzą kumple,  nie wybaczę tego sobie. Już czuję te ich szydercze teksty z politowaniem wypisanym na twarzy. Wiec ubierasz się, wychodzisz i biegniesz, wracasz i czujesz się zwycięzcą. Twoja ambicja została zaspokojona, a teraz czas zaspokoić portfel specjalisty. Dwa tygodnie w łóżku.

Do czego zmierzam, osobiście bardzo lubię się zmotywować w momentach, kiedy mi się naprawdę nie chce. Z czasem jednak buduje się w nas taka mądrość i potrafimy realnie spoglądać na to co się dzieje z naszym organizmem.

Intensywność miesiąca

Ten miesiąc jest dla mnie bardzo intensywny, ponad 120 km przebiegnięte, do tego siłownia i rower. W sobotę pobiegłem mini zawody, wynik pokazał mi, że to pora chyba na małą regeneracje. W niedziele był zaplanowany dłuższy trening, ambicja zwyciężyła. Po przebiegnięciu kolejnych, blisko 17 km, poszło – ból mięśnia łydki, ból kostki i przerwa w treningach. Czas pozwolić by organizm zregenerował się i miał troszeczkę wakacji.

Poranne śniadanie
Z Biegiem Natury - czas na rozgrzewkę
Jeszcze chwila i start
Przepak
Nastawienie było dobre
Fotka za fotką :)
Szykowanie
fot. Bartek Obrzut Fotografia
Błoto, mokro... Słabe warunki do biegania
fot. Adam Warczygłowa
fot. Bartek Obrzut Fotografia
fot. Adam Warczygłowa
Sezon na krótko otwarty
Na granicy miast

Wyniki to nie wszystko, im intensywniej ćwiczysz, nie będziesz ciągle osiągał coraz to lepszych rezultatów. Przyjdzie czas zastoju, brak chęci do ćwiczeń, zwyczajne przetrenowanie.

Trzeba więcej odpoczywać i starać się jeść systematycznie i treściwie. Czasami warto popatrzeć na siebie i powiedzieć sobie „Stary potrzebujesz odpoczynku. Zatrzymaj się na chwile!”.

W sobotę wracam do treningów, brakuje mi ich już strasznie. Macie może jakieś rady na dobrą regeneracje?