Cyrk na oskarach

Mar 3, 2014

Czy tylko mnie te Oskary jakoś tak nie kręcą?

Co roku mówię sobie „zobacz”, może to przez to, że nigdy ceremonii nie widziałeś? Tylko co fajnego jest w oglądaniu gwiazd na czerwonym dywanie? Ktoś mógłby powiedzieć – „No właśnie gwiazdy na czerwonym dywanie, idioto…” Serio?

Rozumiem gdy chodzi o coś ważnego, coś co zmienia porządek na świecie, ale żeby tracić noc i słodki sen na wielogodzinną nudę. Co gorsza po gali skwitować, że nasze oczekiwania były inne i nie zgadzamy się z wynikami, a tak w ogóle to tam jakieś przekręty były. Widziałem koperta była niedomknięta! Nieważne. Nie mam nic do idei, bo jest zrozumiała. Po prostu nie rozumiem jak ludzie mogą się tym aż tak ekscytować. Dlaczego rozdanie polskich Fryderyków nie robi tak wielkiego zamieszania?

Smacznego
Smacznego Brad

Rano w mediach pojawiają się focie z wpadkami. O tak! To zawsze prędzej zobaczymy niż usłyszymy informacje kto wygrał. Zawsze i wszędzie szukamy sensacji, Brad Pitt jadł na widowni! Wielkie mi rzecz, też bym pewnie jadł, bo z nudy się zazwyczaj je albo sprząta. Tamta się potknęła, ta ubrała na siebie prześcieradło, jak ona mogla w czymś takim się pokazać!? Litości.

Zastanawiam się, czy byłbym w stanie zobaczyć całość od początku do końca i nawet raz nie ziewnąć? Wątpię.

Na koniec fotka, która pewnie dziś będzie królować w mediach i rozmaitych przeróbkach internetowych. Jak myślicie, czy bez powodu wszędzie trąbią, że została zrobiona produktem Samsung’a?

Uśmiech numer 4
Uśmiech numer 4  foto: Twitter

No nic, idę poczytać, kto osiągnął sukces, a kto się skompromitował. Wam życzę spokojnego poniedziałku i miłego początku tygodnia!