Czy to koniec z bieganiem? Hmm…

Kwi 10, 2014

Nie ma mowy!

Minęło parę dni od startu w Półmaratonie, a mój zawodowy kalendarz zapełnia się nowymi wyzwaniami.

Czas na 10 km
Nigdy nie lubiłem spoczywać na laurach, zawsze trzeba iść za ciosem, dlatego postanowiłem długo nie czekać i od weekendu wznowić treningi. Pierwszy cel to 3 Szpot 10km Bieg Swarzędz. 11 Maja pobiegnę w zawodach na 10 km i po testuję nowe taktyki wytrzymałościowe. to druga moja 10 km trasa na zorganizowanych zawodach. Jeszcze pół roku  temu walczyłem w Luboniu (3 Luboński Bieg Niepodległości –  relacja). Fajnie by było gdyby pogoda była zbliżona do półmaratonu w Poznania, wiedziałbym wtedy jak biec i czego potrzebuję na trasie. W zawodach biegnie dość spora ekipa znajomych, więc myślę, że rywalizacja będzie bardzo zacięta.

Druga połówka na zdrowie!
Drugim biegiem na jaki się zapisałem to Grodziski Półmaraton „Słowaka”, który odbędzie się 8 czerwca. Chciałbym poprawić wszystkie błędy i obrać bardziej spokojny plan na pierwsze 10 km biegu. Cała trasa tego półmaratonu składa się z dwóch identycznych pętli,  co  pomoże mi obrać lepszą taktykę na finiszu biegu. Nie bez powodu wybrałem ten bieg, to jeden z tych klasyfikowanych do Korony Polskich Półmaratonów, jakiś czas temu pisałem o tym notkę, przeczytaj, a poznasz moje plany! Zdobyć Koronę.

Gdy uda się zrealizować drugi bieg na drodze do korony, pójdę za ciosem i dam radę to ją zdobyć! Teraz myślę tylko o regeneracji i 10 km w Swarzędzu, jestem pełen nadziei i wierzę, że teraz będzie coraz lepiej!

Fot: Marek Zakrzewski