Dlaczego bloger nie przejdzie testu „białej rękawiczki”?

Kwi 9, 2014

Znaczenie „białej rękawiczki” w Polsce, będzie się zawsze kojarzył ze sprzątaniem i Perfekcyjną Pani Domu. Jakby spojrzeć na to pod kontem blogosfery, czy udało by się znaleźć perfekcyjnego blogera lub blogerkę?

Gdyby istniał ustalony zarys perfekcyjnego blogera, spis wszystkich zakazów i nakazów, czy większość z nas od razu tam zajrzało? Myślę, że tak. Przecież wszyscy chcemy być idealni, przynosić czytelnikom tylko potrzebne informacje i tworzyć z nimi idealny blogowy ekosystem. Widzę, że w blogosferze jest kilka rodzin, blogerów działających ze sobą, wspierających się wzajemnie. Tworzą się również  stowarzyszenia  i grupy polskiej blogosfery. Jednak zabiegów dających obraz idealnego bloga nadal nie ma. Myślę, czy to w ogóle możliwe, by kiedykolwiek się pojawił.

Każdy początkujący bloger zna Kominka, Pawła Opydo czy Pawła Tkaczyka, to osoby na których większość z nas stara się wzorować. Złotego środka jednak nie ma, i o tym trzeba pamiętać. Wzorowanie się na innych jest bardzo krótkowzroczne, bo gdy skończy się dostarczany przez nich materiał, skończą się wasze pomysły. Jeżeli szukamy receptury na dobre prowadzenia naszego bloga, to trzeba przeczytań obie książki Tomka Tomczyka. Szczerze polecam, znajdzie się tam dużo fajnych podpowiedzi i dziesiątki stron zebranych przez niego doświadczeń.

Sam test „białej rękawiczki” na naszych blogach, byłby czymś ciekawym. Ilu z nas by go przeszło? Ilu z Was czuje, że miałoby w ogóle realne szanse? Ile by to zmieniło w polskiej blogosferze? Ciężko powiedzieć, bo bloger to takie internetowe „zwierze”, które potrafi zagryźć każdego, kto będzie chciał wejść do jego własnej „budy”. Jedno jest pewne, każdy z nas ma w głowie swoją własną białą rękawiczkę i musi pamiętać, żeby po przetarciu nie miała czarnych śladów.