Dźwięk tej jednej chwili

Mar 3, 2014

Czy macie czasami tak, że usłyszycie jakiś utwór, który od pierwszych dźwięków jest dla Was ukojeniem i zostaje w Waszej pamięci na zawsze?

To takie utwory, bez których nie możecie zacząć dnia. Wstając, myjąc zęby, jedząc śniadanie słyszycie w głowie jego dźwięki. Stajemy się ich niewolnikiem, bezustannie nucąc je pod nosem. Co najlepsze one się nigdy nie nudzą!

Czy macie takie utwory, które o czymś Wam przypominają? Czasami jest tak, że gdy coś się dzieje, akurat leci, ta jedna piosenka. Gdziekolwiek jesteś w samochodzie, podczas sprzątania, u Pani w spożywczym. Otaczające nas melodie stają się, na zawsze jednością z tą chwila. Mam kilka takich utworów, jedne kojarzą się z dzieciństwem, inne z miłością. Są też takie ze smutnej pułki, te o których nie chcemy pamiętać, to jest jednak niemożliwe. Tych chwil się nie zapomina.

Pomysł młodocianego marzyciela.

Kiedyś miałem taki pomysł, by przypisywać każdej historii jakiś utwór. Pamiętał bym o wszystkim, a moje życie było by niczym wizualna symfonia. To jednak tak nie działało, dlaczego? Bo w chwili musi być magia i emocje. Gdy się pojawiają unosimy się nad ziemię i ciężko na nią wrócić. Jeżeli ich nie ma, jesteśmy po prostu szarą plamą na historii, o której za kilka dni już nie będziemy pamiętać.

Jeżeli chodzi o magię, musicie posłuchać tego kawałka, to jeden z tych właśnie utworów. Ciężko mi ją na razie przypisać do czegokolwiek, ale oderwać się nie mogę.