Marzy mi się studio i blask fleszy

Kwi 14, 2014

Marzy mi się wejście do studia z modelem lub modelką, aby zrobić dobrą sesję zdjęciową. Tęsknie za tego typu fotografią, zawsze dobrze czułem się w ciemnym studio przy unoszącym się zapachu rozgrzanych lamp i otaczającym mnie półmroku.

Już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio robiłem komuś zdjęcia. Tyle razy ile obiecywałem znajomym sesje, tyle samo razy ponosiłem klęskę i do niej nie dochodziło.

Do zrobienia plenerowej sesji nie potrzebujemy specjalistycznego sprzętu, wystarczy zastane światło, aparat i blenda, by nasze fotografie nabierały nowego charakteru. Nigdy nie odważyłem się zrealizować sesji fotograficznej zwykłym analogowym aparatem. To by była ale odjazdowa sprawa, zero podglądu, mocno przemyślane kadry… Magia?!

Blokuje mnie chyba jedynie obawa, że przez niedoświadczenie w  sesjach realizowanych aparatem analogowym, wszystkie przygotowania mogę iść na marne.

Na koniec chciałem Was zostawić z kilkoma fotografiami mojego autorstwa. Dlaczego tak mało piszę tu o fotografii? To przecież jedna z moich największych pasji.

fot. Bartosz Pussak Cały Ja
fot. Bartosz Pussak Cały Ja
fot. Bartosz Pussak Cały Ja
fot. Bartosz Pussak Cały Ja
fot. Bartosz Pussak Cały Ja
fot. Bartosz Pussak Cały Ja
fot. Bartosz Pussak Cały Ja
fot. Bartosz Pussak Cały Ja
fot. Bartosz Pussak Cały Ja
fot. Bartosz Pussak Cały Ja

Dziś słucham w kółko tego kawałka, zakochałem się w nim bezpowrotnie.