Harry Potter vs. ojcostwo i relacje z dzieckiem

Paź 9, 2016

Minęło 10 lat od kiedy zakończyłem czytać serię Harry Potter i po takim czasie strasznie mocno czekałem na premierę nowej książki. Przez chwilę miałem nawet pomysł by zakupić wersję anglojęzyczną i przeczytać ją przed polską premierą książki. Okazuje się że to nie tylko fajna książka, ale również historią relacji ojca z synem.

Wymarzona książka?

Niektóre książki pochłaniam w dzień lub dwa, ale są też te nudne wypełnione opisami koloru liści na drzewach, zapachu powietrza w centrum miasta, i te potrafię męczyć nawet przez miesiąc – strasznie nie lubię. Przy tak nudnych pozycjach zawsze marzę o książce, która ma same dialogi. Niemożliwe? Wcale nie! Tutaj pojawia się „Harry Potter i Przeklęte Dziecko”! To się po prostu dobrze, lekko i szybko czyta. Po tej książce uważam, że wiele rzeczy można samemu sobie dopowiadać i niepotrzebny jest nudny opis otoczenia. Szkoda, że tak się częściej nie wydaje książek. Sztuka, sztuką ale to jest po prostu dobre.

Harry Potter i jego ojcostwo.

Harry to postać kultowa i wiemy o nim praktycznie wszystko, jak nie z książki to z filmu. Sierota, wielokrotnie napiętnowany przez zastępczych rodziców tym samym pozbawiony godnego dzieciństwa. Harry jest również bohaterem i czarodziejem o ogromnej odwadze. Najnowsza książka pokazuje nam Harrego w roli ojca. Musi wychować swojego syna, co niewątpliwie jest dla niego trudne. Wydaje mi się, że autorka wie dobrze jakich czytelników obecnie może mieć ta książka. Jestem tego przykładem, bo kiedy przeczytałem pierwszą część zaczynałem studia. Teraz jestem tatą, mężem i dorosłym facetem, mimo to chętnie sięgam po Harrego i przynosi mi wiele pozytywnych emocji. Co ciekawe zostałem bardzo miło zaskoczony, ponieważ znajduję tu rzeczy, które są mi teraz bardzo bliskie tj. relacje tata-dziecko, problemy wychowawcze i próby adaptacji trudnych sytuacji.

Cała książka kończy się fajnym dialogiem pomiędzy Harrym i jego synem, w której mamy do czynienia z ojcowską ale też dziecięcą przemianą. To ten moment, który przeżywa wcześniej lub później każdy rodzic. Wydaje mi się, że rodzicielstwo opiera się głównie na zrozumieniu i zaufaniu, a często my rodzice o tym zapominamy. Staramy się wmawiać dziecku co jest dla niego dobre, a co nie jest. Czasami zbyt przesadnie, zupełnie nie patrząc na to co ono czuję i czego w tym momencie potrzebuje. Niezdarnie chronimy go przed błędnymi wyborami, a popełnianie ich w życiu jest również ważne. Dziecko poznaje panujące zasady i uczy się zaradności. Przez to nieświadomie działanie „krzywdzimy” dziecko w perspektywie wielu lat. Bo kiedy przychodzi moment kryzysu i dziecko zostaje samo, a całe życie ktoś dyktuje mu co zrobić, po prostu się w tym nie odnajduje i może się poddać.

Podsumowując

Nie sądziłem, że taka pozycja jak „Harry Potter i Przeklęte Dziecko” tak bardzo pobudzi moje ojcowskie przemyślenia i uświadomi mnie w tym jak ważną rolę i zadanie mam przed sobą. Pewnie jeszcze dwa lata temu, gdy nie było na świecie mojej córki, książkę odbierał bym zupełnie inaczej. W takich momentach jednak widzę, że bycie bardziej odpowiedzialny nie tylko za swoje czynny, ale również za rozwój dziecka to istotna kwestia dla mojego ojcostwa.

harry_potter_i_przeklete_dziecko.inddW późniejszym czasie planowane jest podobno wydanie poszerzonego scenariusza spektaklu o „Harrym Potterze i Przeklętym Dziecku”. W ogóle straszliwie się jaram nowymi wydaniami książek z serii Harry Potter, które posiadają genialne ilustracje na okładkach. Jeżeli nie macie jeszcze tych książek myśle, że to idealny czas na zakup. W sekrecie powiem, że sam bym taki zestaw chciał :)

 

 

 


Zachęcam was do oglądania moich vlogów. Nagrywam je średnio raz w tygodniu, więc możecie śledzić co się u mnie dzieje. Możecie się też zapisać do newslettera i być na bieżąco ze wszystkim.


[mailerlite_form form_id=1]