iWisher pomaga mi kupić Longboard

Sie 27, 2015

Już w technikum, siedząc na ławce przed blokiem, bacznie obserwowałem kumpli jeżdżących na deskach. W tamtych czasach jeżdżenie na desce było mało modne i większość osób wybierało rolki lub rower. W moim młodzieńczym mózgu zakodowała się jednak myśl: „Muszę kupić sobie deskę…”.

Lata mijały, a deski jak nie było, tak nie było. No bo drogo, bo to niebezpieczne, a tak naprawdę to się trochę wstydzę. Bo przecież ja zupełnie nie wiem jak to się robi… Zajawka wróciła na studiach, mój kumpel Jacek miał deskę i pod osłoną nocy pierwszy raz stanąłem na tym wehikule moich marzeń. W sumie nie pamiętam, czy udało mi się ujechać więcej niż kilka metrów, to było raczej coś z kategorii: skoro Jacek ma deskę to mogę w końcu spróbować! Wtedy przez chwile byłem bliski zakupu, jednak znowu poszło coś nie tak.

Takim sposobem skończyłem studia i na tapecie pojawił się Longboard. Deska znacznie większa i stabilniejsza, taki cruiser miejski dzięki któremu można pokonywać dość szybko, ulice zatłoczonego Poznania. Zaczęło się od filmów na YouTube. Godziny, a może nawet dni przed ekranem i śledzenie co można zrobić, jak się jeździ, porady, upadki ogólne wewnętrzne samonakręcanie. Dużo czasu minęło od końca studiów i jakoś 3 tygodnie temu od niechcenia wpisałem na Facebooku hasło: „Instruktor Longboard”. Ku mojemu zdziwieniu pojawiła się jedna pozycja, napisałem dostałem odpowiedź i 3 dni później odbyłem swoją pierwszą lekcję, na której nauczyłem się podstaw i kilku podstawowych tricków. Było zajebiście!

To był ten moment, że nie było już wyjścia. Musiałem kupić deskę! Niestety to również był koniec miesiąca i ten moment, że nie da rady. Powiedziałem sobie, że za wszelką cenę muszę teraz zrealizować mój cel i poszukać sposobu, by kupić Longboard. Inaczej odłożę to na kolejne lata, a może nawet zamknę drogę do tej zajawki. Nagle z nieba spadł iWisher. Portal, który poprzez drobne datki osób trzecich, umożliwia zrealizowanie twoich marzeń! Utworzyłem mojego Wisha i czekałem co się stanie. Wiecie co? Stało się. Przez 1 dzień uzbierałem już 50 pln! To 50pln bliżej spełnienia marzeń, bliżej realizacji młodzieńczego celu, udowodnienia sobie, że warto się nie poddawać i iść w zaparte. Czy uzbieram pełną kwotę nie wiem, czas pokaże. Wiem jednak, że gdyby się tak stało na blogu powstanie nowa zakładka „Mój pierwszy Longboard!”

Dorzuć się:

Jeżeli chcesz mi pomóc w realizacji marzeń, pod tym linkiem https://iwisher.pl/iwishes/1732, znajduje się mój „Wish”. Każda 1pln jest na wagę złota. Jeżeli nie udostępnij proszę ten wpis, może ktoś z Twoich znajomych pomoże :)

Dzięki LoveYOU!