Jak brzmiała ta definicja?

Maj 15, 2014

Co tak naprawdę jest w życiu istotne? Stabilizacja, uczciwość, a może pycha? Możemy robić wiele rzeczy, wielu potem żałować, ale myślę że rachunek sumienia zawsze musi wychodzić na plus.

Chciałbym kiedyś usłyszeć z ust wszechmogących, że moje życie to nie tylko złe wybory, ale przede wszystkim dobre przekonania. Wiele razy popełniamy błędy, starając się osiągnąć coś o czym marzymy, ile razy staramy się robić coś na przekór sobie, tak by innym nie sprawić zawodu. Wiele decyzji jest niezależnych od nas, wielu potem żałujemy, ale są takie o których staramy się pamiętać aż słońce nie zajdzie za horyzontem.

Myśląc o tym wszystkim zastanawiam się jaka jest definicja wewnętrznej dobroci. Wybaczamy, kochamy, szanujemy, ale musimy na własnej skórze przekonać się o tym czy coś jest złe czy dobre, wtedy nagle pragniemy wszystko naprawić lub kąpiemy się w szczęściu i zapominamy o szarości.

Myślę, że w życiu najważniejsza jest miłość. Jeżeli jest w nas, wszystko inne nie ma znaczenia, potrafimy cieszyć się chwilą dając przy tym  całego siebie. Pojawia się spontaniczność, która wywołuje w nas niespotykaną chęć niekontrolowanych zmian, trwale rysując w głowie niezwykle ważny rozdział życia.

Dla rodziny i najlepszych przyjaciół, jestem zawsze wartościowy, bo jest między nami to coś. Uczucie dobrych zamiarów i bezpieczeństwa, mądrość, ale również przyzwyczajenie. Ono często przerysowuje nasz obraz w oczach innych…