Pączek, Ty świnio!

Lut 26, 2014

Późna notka, ale po prostu musiałem.  Jutro, każdy z nas wyda fortunę na  pychotki. Pączusie: dżemowe, budyniowe i inne takie. Mniami, mniami, tyj narodzie!

Tak jest tłuszcz, sadło i festiwal smaku. Marmolada, budyń, lukier i czekolada. Jutro, każdy Polak, zamiast zbijać kalorie, będzie je bezsensownie nabijał. Będziemy tuczyć się jak świnie, potem wszyscy pójdziemy pod nóż moralnego kata. Nasze społeczeństwo jeszcze nie wygląda jak brytyjskie czy amerykańskie kuleczki; wielki kanion na udach i Mount Everest na brzuchu. Jeszcze.

Tłusty czwartek z ciastem
Tłusty czwartek z olejem
Tłusty czwartek z marmoladą
Tłusty Czwartek po co nam to.

W wigilie tego dnia, postanowiłem pierwszy raz w życiu upiec pączki, przecież jak sobie szkodzić to samemu. Przepis znalazłem gdzieś w internecie, wydawało się proste: mąka, cukier, drożdże. Wszystko mieszamy, rośnie, formujemy, do kotła i na koniec marmolada w pupkę. Voilà, oto one! Moje nie wyroby.  Ociekające tłuszczem zapychacze, moralni wojownicy , przepustki do świata puszystych snów.

Mówiąc szczerze, to jest jakaś geneza tego dnia? Tłusty czwartek, sama nazwa jest odrażająca, a jednak większość z nas na samą myśl uśmiecha się od ucha do ucha. Robimy wewnątrz rodzinne zawody, kto się bardziej nażre i pochwali się babci jaki to jest wielki! To ten dzień, kiedy po słowie „mam dość”, sięgamy po kolejnego pączka.

Dziś chyba można, bo przecież środa?

Ps.
Lepsze pączki z marmoladą czy budyniem?