Powalająca konferencja E3 2014 – czy animacja wypchnie filmowego aktora?

Cze 10, 2014

Dziś w nocy naszego czasu odbyła się konferencja E3 2014, na której zaprezentowano nadchodzące premiery na konsole. Czuję ogromne podekscytowanie, tym co na mnie czeka za kilka miesięcy. Chciałem jednak zahaczyć o jeszcze jeden temat…

Dziś rano budząc się myślałem o tym ile nowości na mnie czeka w internetach, czy pojawiły się informacje na temat premiery The Division, na które tak bardzo czekam, czy mamy jakieś zaskakujące tytuły, a może są jakieś skandale? Gdy chwyciłem pada w rękę, pierwsze co zrobiłem to odpaliłem zwiastun Assassin’s Creed Unity, gacie mi opadły, choć wciąż leżałem w łóżku… To co graficy zrobili z tym zwiastunem zasługuje na Oskara, realizm zachowań, fabuła i genialnie wtopiona muzyka, tworzy z tej krótkiej prezentacji dzieło sztuki. Wiedziałem że to nie koniec wrażeń…

Gdy już ochłonąłem, włączyłem Uncharted 4 i osłupiałem. Przez dłuższą chwilę zastanawiałem się czy twarz, którą zobaczyłem jest prawdziwa czy to komputerowa iluzja rzeczywistości. Choć sam zwiastun gry niedużo mówi, chęć zobaczenia czegoś więcej jest ogromna! O moich wrażeniach napiszę jeszcze jak ochłonę i zbiorę wszystkie informacje. Moja konsola już czeka i zgrzyta napędem optycznym! :)

Co szykuje dla nas przyszłość?
Przy porannym aromacie parzonej kawy, zacząłem się zastanawiać. Skoro dałem się nabrać magikom od grafiki komputerowej, to czy w przyszłości forma obecnych filmów, może być zagrożony?

Kiedyś bajki rysowało się odręcznie scena po scenie, potem wszystko. nieodwracalnie. zmieniły komputery, każdy film tworzony przy pomocy grafiki 3D i perspektywa 2D odeszła do lamusa. Pytanie czy to samo czeka filmy? Przecież dzisiejsza technologa pozwala tworzyć niezwykle realistyczne scenerie, budować charakter postaci i zapierające dech w piersi, efekty specjalne.

Myślę, że w ciągu kilku lat powstanie pierwszy film w całości wykorzystujący grafikę komputerową. Każda postać w nim występująca, będzie dziełem ludzkiej kreatywności, a my zwykli śmiertelnicy damy się na to nabrać. Tylko wtedy jaka przyszłość czeka aktorów, nagrody takie jak Oskary? Stracą na wartości, a może pojawią się nowe kategorie nagradzanych produkcji: Najlepsza fikcyjna postać, pierwszoplanowa? Wydaje się niemożliwe, ale już niepierwszy raz stykam się z czymś co jeszcze kilka lat temu było tylko marzeniem.

Myślę, że to mogłoby być bardzo ciekawe.