Szczęśliwa siódemka – rzeczy, które ułatwiają mi życie

Mar 19, 2014

Mówią, że rzeczy szczęścia nie dają. Są jednak pewne pozycje, które w jakiś sposób sprawiają, że codzienne życie jest bardziej kolorowe. Zastanawia mnie ile jest rzeczy, które uzależniły was na tyle, że bez nich ciężko wam się żyje? Oto siedem pozycji, bez których ciężko by mi było funkcjonować.

Smartphone

Kiedyś telefon wydawał się czymś ponad stan, mogli go mieć tylko „ci lepsi” –  mówiąc krótko, przy kasie. Obecnie ciężko sobie wyobrazić życie bez telefonu, bo jak inaczej utrzymać  kontakty biznesowe, prywatny, być online w Social media, czy nawet zrobić głupie self. Telefon stał się naszym życiowym tatuażem, już nigdy go nie wykreślimy. Przecież nie ma nic lepszego za przysłowiową złotówkę.

Tablet

Ta pozycja od niedawna zalicza się do rzeczy z kategorii „musisz mieć”. Osobiście, w głównej merze, używam go do pracy: poczta, kalendarz, internet, poranna prasówka czy książka do poduszki. Powoli tablety podobnie jak telefony komórkowe, uzależniają nas od siebie. Już teraz, wolimy siedzieć wygodnie na kanapie z tabletem w ręce, niż garbić się przy biurku z laptopem.

Pay Pass

Dla mnie to jedno z lepszych rozwiązań płatniczych ostatnich czasów. Płatność zbliżeniowa dostępna jest już praktycznie wszędzie, a cechuje ją szybkość, prostota i wygodna. Nadal nie rozumiem tylko, dlaczego czasami płacąc Pay Pass, bank pobiera z konta kasę dwa tygodnie po naszych zakupach… No ale wszystko ma swoje plusy i minusy.

Tablet graficzny

Jakoś dwa lata temu pierwszy raz usiadłem do piórka graficznego, od tamtego czasu zmieniło się wszystko. Każdy projekt jaki robię, bez tabletu graficznego, zajmuje mi średnio jeszcze raz tyle czasu, co projekt wykonany na tablecie. To najlepsze wyjście dla fotografów i grafików, bo grania na tablecie sobie nie wyobrażam. Jak się zepsuje zawsze mamy nową deskę do krojenia :)

Aparat fotograficzny

Większość z Was pewne i tak używa aparatów w telefonach. Ja od 2 tygodni noszę wszędzie ze sobą lustrzankę. To jest nie tyle dobre, ale genialne! Wiece ile w ciągu dnia natrafia się tematów na dobra fotkę? Mnóstwo, sam w to nie mogę uwierzyć! Na ulicy, w tramwaju, w sklepie, a nawet u fryzjera, czekają na nas historie warte tego, by w danej chwili mieć przy sobie aparat. Telefonem nie zawsze możemy pozwolić sobie na fotografię jaką chcemy, lustrzanka daje nam nieograniczone możliwości i w moich oczach jest niezastąpiona.

Zegarek

Nie nosiłem, wręcz byłem przeciwny. Ciągłe sprawdzanie czasu, to nic innego jak, zabieranie sobie frajdy z życia: „Zostało jeszcze 15 min, o już tylko 13… Ale ten czas wolno leci”. Nie nienawidziłem tego, do czasu gdy nie zacząłem biegać, a zegarek był najlepszym możliwym rozwiązaniem do monitorowania treningów. Śmieszne wiecie, ale teraz nawet śpię z nim i budzik z telefonu przeniosłem właśnie na zegarek.  Powoli staje się jego niewolnikiem, ale co mi tam przecież czasu i tak nie zatrzymam, niech sobie leci.

Kawa

Delektuje się nią, nawet 3 dziennie, w zależności od potrzeb. Smak, aromat i energia jaką mi daje, to główne cechy, które  w niej kocham. Był czas, gdy ją zupełnie odstawiłem i faktycznie, wtedy mogłem o niej zapomnieć. Wystarczył jednak łyk, jej smak na języku – było po mnie. Teraz każdy dzień zaczynam od kubka ciepłej, aromatycznej kawy i czuję się cudownie.

Jak sami widzicie, ciężko tu mimo wszystko, mówić o uzależnieniu, ale ciężko też wyobrazić sobie życie bez iPhone’a czy S5?  To wszystko kwestia naszego stylu życia, to wszystko zależy od tego jak bardzo jesteście wpływowi.