W gościnie u Neptuna

Maj 17, 2014

Przygnębienie, znudzenie, nostalgia… Gdy pojawia się któraś z tych cech, muszę coś zmienić. Postanowiłem wyjechać z Poznania, kierunek Trójmiasto.

Gdynia, Gdańsk, Sopot
To miejsca, które kojarzą mi się bardzo z młodością. To tutaj spędzałem moje pierwsze samotne, wakacyjne, wyprawy ze znajomymi. To w tym miejscu poznałem smak życia. Przez kilka lat odwiedzałem Heineken Opener Festival, skacząc pod scena i pijąc piwo na plaży. Biegałem w nocy po plaży i przy szumie morza witałem nowy dzień.

Teraz przyszedł czas na odświeżenie wspomnień, tym razem jednak oczami dorosłego człowieka. Nastawiam się na zwiedzanie! To będą intensywne 2 dni z mapa w kieszeni, odwiedzę muzea, skosztuje miejscowej kuchni i to co lubię najbardziej, pośpię w hotelu! Chciałbym się również przeprosić z polskim morzem, niestety pogoda raczej mi na to nie pozwoli.

Najważniejsze to zaznać choć chwili odpoczynku, wyłączyć głowę i dać się ponieść fantazji :) Czuje ogromne podekscytowanie i wewnętrzna siłę, oj będzie się działo!

No nic przygodę czas zacząć!
Halo Gdańsk, nadchodzę!